środa, 22 sierpnia 2018

żegnam narzekanie i witam znowu!

Czy narzekanie jest dyscypliną sportową? Mam wrażenie,że tak.. a najgorsze jest to, że prawie wszyscy trenują ten sport. Tak, ja też. Kiedy zaczęłam pisać ten post po raz pierwszy ( robiłam chyba 10 podejść..) zaczął się właśnie od narzekania na to jak mało miałam czasu i nie mogłam pisać, że szkoła, że matura.. A potem sobie myślę, że nie ma na co narzekać! Każdy etap w moim życiu jest ważny i             UWAGA            ! K O N I E C Z N Y! Bo od czegoś trzeba zacząć ;) Przecież, żeby iść na studia i rozpocząć nowy etap musiałam zdać tą przeklęta maturę! A wiadomo, do niej musiałam się przygotować. I tak koło się toczy! A teraz mam już więcej czasu. Poukładałam sobie kilka spraw, a może nawet...kilkadziesiąt! Przez cały czas gdy mnie tu nie było prowadziłam i w sumie nadal prowadzę instagrama ( zapraszam serdecznie! )  A  teraz mam nadzieję że będę i tutaj na stałe! Na dziś to tyle. Do (mam nadzieję) szybkiego zobaczenia!
Kilka zdjęć z czasu kiedy nie było!








design by DolcziiBlog